Trauma porodu

Thomas Attlee R. CST. D.O.

Natura i przebieg Twojego porodu może być jednym z najważniejszych czynników decydujących o Twojej całej przyszłości - czy na lepsze, czy na gorsze, czy jako wpływ pozytywny albo negatywny - wydarzenia z momentu porodu wpływają nie tylko twoje niemowlęctwo lub dzieciństwo, ale istotę Twojego całego życia.

Patrząc na to z bardziej pozytywnej strony, płynny i łatwy poród może przyczynić się do rozwoju zdrowego, szczęśliwego dziecka, które następnie cieszy się zadowoleniem i komfortowym dzieciństwem, a tym samym rozwija umiejętności i pewność siebie, które poprowadzą je do szczęśliwego i udanego życia.

Z drugiej strony, proces porodu może być bardzo traumatyczny. Może powodować on poważne upośledzenia fizyczne, które znacznie ograniczają rozwój i możliwości. Może skutkować traumą psychologiczną i emocjonalną, która determinuje cały rozwój psycho-emocjonalny danego człowieka.

Między tymi dwoma skrajnościami jest oczywiście wiele poziomów, ale koniec końców, istota naszych narodzin znacząco wpływa na każdego z nas w mniejszym lub większym stopniu.

Trudny poród w jego najpoważniejszych przejawach może prowadzić do uszkodzenia mózgu, porażenia mózgowego (spastyczności) lub autyzmu, może przyczyniać się ponadto do zespołu nagłej śmierci niemowląt (śmierć łóżeczkowa). W mniej poważnych przypadkach utrudniony proces porodu może prowadzić do dysleksji, dyspraksji, trudności w nauce, nadpobudliwości, epilepsji, zachowań obsesyjnych, zaburzeń osobowości i szerokiego zakresu trudności rozwojowych.

Ale w każdym z nas (rzekomo „normalnych” jednostkach) charakter naszych narodzin, w takiej czy innej formie, może odgrywać ważną i fundamentalną rolę w określaniu każdego aspektu naszej natury - naszej kondycji fizycznej, naszego podstawowego poziomu zdrowia i siły, nasze zdolności umysłowe, naszą stabilność emocjonalną, koordynację mięśniową, a w konsekwencji nasze zdolności sportowe i inne umiejętności motoryczne. Ucisk, napięcie i ograniczenie wokół podstawy czaszki może znacznie ograniczyć dopływ krwi do mózgu, co głęboko oddziałuje na rozwój mózgu, wpływając na naszą inteligencję, naszą pamięć, nasze zdolności akademickie lub determinując, czy nasza lewa lub prawa półkula rozwija się w pełni; a co za tym idzie, czy jesteśmy bardziej uzdolnieni artystycznie, czy matematycznie.

Uraz porodowy może przyczyniać się do podatności na alergie, astmę, migrenę, zeza, infekcje ucha i całą masę innych schorzeń, a także wpływać na rozwój wszystkich układów naszego organizmu: układu nerwowego, pokarmowego, odpornościowego, przez co w konsekwencji może określać naszą naturę na tak wiele sposobów.

Narodziny mogą być przepięknym doświadczeniem

Narodziny mogą być bardzo pięknym przeżyciem - zarówno dla mamy, jak i dziecka. W kontekście terapii czaszkowo-krzyżowej jesteśmy nieodzownie zainteresowani rozwiązywaniem problemów i reperowaniem uszkodzeń, dlatego będziemy dogłębnie badać wiele problemów i trudności związanych z porodem, ale pośród tego wszystkiego pamiętajmy, że poród może być i bardzo pięknym doświadczeniem. Ważne jest, aby poznawać sposoby, w jakie możemy się do tego przyczynić - a później będziemy analizować, w jaki sposób możemy wspomóc ten proces poprzez pozytywne przygotowanie do porodu i odpowiednią opiekę w czasie trwania ciąży jak i podczas samego porodu.

DWA GŁÓWNE ELEMENTY

Skutki urazu porodowego można ogólnie podzielić na dwa główne czynniki:

Siły fizyczne wywierane na dziecko - intensywna kompresja, rotacja, zniekształcenie, a w konsekwencji uciskanie i oddziaływanie na narządy, naczynia krwionośne, nerwy oraz sam mózg.
Efekty szoku. Skutki szoku czy wstrząsu są być może mniej powszechnie rozpoznawane i potencjalnie mniej widoczne lub namacalne, ale w większości przypadków mają prawdopodobnie bardziej fundamentalne znaczenie.

Szok

Zbadajmy najpierw szokowe skutki urazu porodowego, ponieważ są one najpewniej ważniejsze. Jak zareagowalibyście na szok jako osoby dorosłe? Jak Twój organizm zareagowałby na przykład na przeżycie poważnego wypadku samochodowego, napad rabunkowy lub inne traumatyczne doświadczenie?

Prawie na pewno reakcja Twego organizmu dokonywałaby się na wiele sposobów:

  • Twój splot słoneczny zostałby silnie pobudzony
  • Twe serce przyspieszyłoby
  • Splot sercowy lub czakra serca Twego ciała mogłyby stać się napięte lub mocno pobudzone
  • Twój oddech prawdopodobnie stałby się płytki i szybki
  • Twa przepona mogłaby się kurczyć i być mocno przytrzymywana
  • Twoje mięśnie kurczyłyby się, napinały i naprężały
  • Całe Twoje ciało mogłoby się przykurczyć i spiąć
  • Krew mogłaby odpływać z różnych części Twojego ciała
  • Przytomność Twego umysłu mogłaby być zamglona i zagłuszona
  • Podsumowując, wpadłbyś w stan szoku
  • Twój współczulny układ nerwowy byłby wówczas silnie stymulowany - stąd pobudzenie splotu słonecznego i splotu sercowego

A na co wpływa lub jakie czynniki reguluje współczulny układ nerwowy? - mnogość struktur w całym ciele - zamykanie układu pokarmowego, przyspieszenie akcji serca, przyspieszenie oddechu, zwężenie naczyń krwionośnych, wpływ w taki czy inny sposób na prawie każdy organ w ciele oraz pobudzenie nadnerczy do dalszego wydzielania adrenaliny, aby bardziej stymulować i utrwalać stan pobudzenia.

Jak więc myślisz, jak reagować będzie dziecko, gdy zostanie poddane traumatycznemu doświadczeniu bycia niezwykle mocno uciśniętym (a każda matka może powiedzieć, jak dużo siły potrzeba, aby wypchnąć dziecko), skręconym, obracanym i przepychanym przez kanał rodny, który jest zbyt wąski, by przejście przez niego było łatwe. Zwykle proces ten trwa kilka godzin, czasem i 24 godziny lub dłużej; dziecko często utknie w jego toku, bicie serca zmieni się od bardzo szybkiego do prawie zatrzymującego się pod wpływem docisku. Być może dojdzie nawet do sytuacji, w której dziecko zostanie chwycone za główkę kleszczami albo próżnociągiem, po to, by można było wyciągnąć je do hałaśliwego zgiełku życia - a wszystko to po dziewięciu miesiącach spokojnej, ciepłej i przytulnej egzystencji w zamknięciu pośród łona matki. Nic dziwnego zatem, że reakcje dziecka są w efekcie takie, jakie u każdej osoby poddanej wstrząsowi i traumie - są to podrażnienie, nadmierna stymulacja, napięcie, bodźcowanie współczulne, napięcie i pobudzenie splotu słonecznego, napięcie i pobudzenie splotu sercowego, trudności w oddychaniu, spięta przepona, skurcze mięśniowe, zatrzymanie procesów trawiennych, wydzielanie adrenaliny - poruszenie, napięcie i szok.

Konsekwencje szoku

Czy powinno zatem dziwić, że tak wiele dzieci cierpi na kolkę, płacze i krzyczy; są one niespokojne i pobudzone oraz źle śpią? I czy zaskakujące jest, że jeśli nie zostaną podjęte działania by zająć się tymi efektami wstrząsu, to takie noworodki mogą wyrosnąć na niespokojne, nadpobudliwe dzieci, które mogą doświadczać trudności z koncentracją i utrzymaniem spokoju czy bezruchu, w wyniku czego mogą miewać problemy edukacyjne. A jeśli ich potrzeby nadal nie zostaną zaspokojone, być może ostatecznie będą przeobrażać się w niespokojnych, rozdrażnionych, nadaktywnych i mocno zestresowanych dorosłych. W niektórych przypadkach, jeśli nie mogą odnaleźć się w szkole i edukacji, możliwe, że będą wyrastać na niespokojnych, uciążliwych nastolatków, potencjalnie zdolnych do wykroczeń, popadnięcia w kłopoty, a w niektórych przypadkach być może skłaniających się ku przestępczości lub załamaniu psychicznemu.

Gdy organizm jest w stanie szoku, ma trudności z radzeniem sobie w życiu. Musi pracować wówczas ciężej, aby reagować na każdą ewentualność. Musi walczyć tylko o to, by poradzić sobie ze zwykłymi, codziennymi czynnościami, a kolejne doświadczenia szoku będą potrafiły łatwiej na niego oddziaływać. To aktywować będzie dotychczasowe predyspozycje do wstrząsu, nakładając szok warstwa po warstwie - jak i wynikające z tego reakcje - na pierwotne, podstawowe wzorce.

Osoba dorosła, która jest wolna od zakorzenionego szoku, która ma szczęście być silna i zdrowa, a tym samym rozwinęła silne i pozytywne wzorce reagowania na otoczenie, może być w stanie poradzić sobie z wszelkiego rodzaju trudnościami, wypadkami, wstrząsami i urazami. Jest to możliwe dzięki temu, iż takie osoby mają podstawowe zasoby i umiejętności, aby radzić sobie z problemami; chociaż nawet u zdrowej, silnej osoby dorosłej ciężkie urazy mogą oczywiście przytłoczyć i podkopywać dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne.

Osoba dorosła z odciśniętym na organizmie wstrząsem doznanym w wyniku urazu porodowego (lub innych urazów z dzieciństwa) będzie nie tylko ciężej zmagać się fizycznie i psychicznie z przeciwnościami codziennego życia, ale będzie również mocniej dotknięta kolejnymi traumami czy wstrząsem - które tym chętniej będą dodawać warstwę po warstwie szoku urazowego do już i tak podatnego na to organizmu.  Organizm takiej osoby będzie łatwiej pobudzany, a zatem będzie szybciej reagować na wszelkie incydenty, wypadki lub urazy. Każdy taki przypadek będzie mocniej wycieńczać i sprawiać, że osoba stanie się jeszcze bardziej wyczerpana.

Trauma porodowa zakorzeniona w ciele w tak młodym wieku nie tylko stwarza wiele bezpośrednich objawów i skutków opisanych powyżej, ale sprawia ponadto, że wszystko w życiu staje się cięższą walką. Utrudnia to takiej osobie radzenie sobie we wszystkich aspektach życia oraz warunkuje osobę do silniejszych reakcji.

Szok wywołany traumą porodową jest fundamentalnym i głębokim wpływem, którego dalekosiężne konsekwencje w mniejszym lub większym stopniu dotykają tak wielu z nas. Może on oddziaływać na praktycznie wszystko, co dotyczy naszego życia; dlatego jest podstawowym i przewodnim wątkiem w całościowym rozumieniu i leczeniu narodzin, niemowląt, dzieci oraz dorosłych wyrastający z tych niemowląt i dzieci.

Głębokie zakorzenienie

Jeśli trauma wstrząsu nie zostanie uwolniona z organizmu, pozostaje w ciele; a im dłużej tam jest, tym bardziej się zakorzenia, kształtując w nas wzorce nawyków na resztę naszego życia. Z każdym upływającym rokiem, wzorce te stają się coraz trudniejsze do zmiany.

Efekty będą oczywiście różne, w zależności od danej osoby oraz działania wielu innych czynników.

  • Niektórzy ludzie mogą stać się bardziej aktywni, inni mogą zastygnąć, zmrożeni w efekcie szoku.
  • Niektórzy mogą być bezustannie w nadmiernym pobudzeniu, zaganiani, hiperaktywni, niespokojni, niezdolni do pozostania w bezruchu.
  • Inni mogą czuć się wzburzeni, zdenerwowani, nadreaktywni, drażliwi czy źli.
  • Jeszcze inni mogą odczuwać nadwrażliwość – na hałas, światło, innych ludzi, zwykłe życie codzienne czy jedzenie.
  • Niektórzy mogą reagować na swą nadwrażliwość, stając się w efekcie osobami nieśmiałymi, wycofanymi, płaczliwymi, delikatnymi, kruchymi.

Jest nieuniknione, że będziemy postrzegać szok jako element o fundamentalnym znaczeniu u wielu ludzi - wynika on nie tylko z urazów porodowych, ale także z innych traumatycznych zdarzeń - wypadków samochodowych, odniesionych ciężkich obrażeń, upadków, wstrząsów emocjonalnych, żałoby po stracie bliskich. Im wcześniej szok jest przeżywany, tym głębiej się on zakorzenia i tym mocniej wpływa na wzorce zachowań przez resztę życia – stąd fundamentalne znaczenie urazu porodowego.

Jeśli szok nie zostanie usunięty z organizmu, będzie nastawiać on wszystkie nasze wzorce na przyszłość. W większości nie jest to coś, do czego się będziemy odnosić, z czym będziemy się mierzyć, co uwalniamy czy też coś, z czym sobie radzimy; stąd wynikają powszechne konsekwencje urazu porodowego, które widzimy wokół nas.

Na szczęście w terapii czaszkowo-krzyżowej mamy prawdopodobnie najskuteczniejszy sposób leczenia szoku i wstrząsów oraz uwalniania ich z ciała. Daje to tym samym możliwość nie tylko do przeobrażania żyć tak wielu osób, lecz ostatecznie i do przyczynienia się do istotnej przemiany społeczeństwa – zbiorowości ludzkiej tworzonej i kształtowanej przez takie osoby.

Amy przywieziono do mnie w wieku sześciu miesięcy. Było wyraźnie widoczne, iż przez całe te sześć miesięcy krzyczała ona non-stop, dzień i noc, od dnia urodzenia do tego momentu. Jej rodzice byli nie tylko całkowicie wyczerpani przez niekończące się, bezsenne noce, będąc bez odpoczynku i wytchnienia o każdej porze dnia; byli też poddani przeogromnemu napięciu. Nie mogli nigdzie zabrać swojej córeczki, nie mogli jej ani na chwilę położyć, nie mogli widywać swych przyjaciół z powodu nieustannego krzyku dziecka. Byli doprowadzeni na skraj szaleństwa; znajdując się w stanie desperacji, rodzice byli bliscy rozejścia się ze sobą.

Gdy lekko przyłożyłem dłonie na splocie słonecznym Amy, jej ciało zaczęło mięknąć, rozluźniło się. Uspokoiła się. Po kilku zaledwie sekundach przestała krzyczeć – po raz pierwszy w swym życiu. W ciągu paru minut była całkowicie pogrążona we śnie. Od tego momentu stała się szczęśliwą, zadowoloną dziewczynką, która później „normalnie” dorastała, a małżeństwo jej rodziców zostało ocalone.

W ciągu tych kilku minut odmienione zostało kilka żyć.

Fizyczne siły traumy porodowej

Element wstrząsu jest bez wątpienia najbardziej podstawowym aspektem urazu porodowego. Jednakże, siły fizyczne wywierane na ciało noworodka podczas porodu nie tylko przyczyniają się do wstrząsu – mają one także głębokie oddziaływanie na organizm bezpośrednio z poziomu fizycznego.

Weźmy pod uwagę przebieg procesu narodzin: dziecko jest najpierw wciskane głową w kanał zbyt wąski, aby umożliwiać łatwe przejście; główka niemowlęcia jest ściskana i przepychana przez ten wąski kanał podczas procesu trwającego zazwyczaj kilka godzin, a który może trwać nawet dwadzieścia cztery godziny bądź dłużej.

Należy wziąć też pod uwagę samą czaszkę noworodka: nie jest to solidna struktura kostna (w przeciwnym razie w ogóle nie byłaby ona w stanie przejść przez kanał rodny), lecz delikatny, błoniasty „balon” sklepienia czaszki, tworzący się z płytek miękkiej, niepełnej jeszcze kości połączonej błoną. Również podstawa czaszki składa się z giętkich, elastycznych i częściowo uformowanych kości, które połączone są obszarami plastycznej chrząstki wzrostu.

Intensywny ucisk tej delikatnej struktury przez wiele godzin (jak ma to miejsce w przypadku większości porodów) dociska kości czaszki do siebie i znacznie deformuje kształty głowy. Jest to normalne i nieuniknione; jeśli jednakże kości czaszkowe pozostaną w takim stanie albo gdy nie dojdzie do ich całkowitego uwolnienia, wówczas takie zniekształcenia mogą uniemożliwiać prawidłowe formowanie się czaszki, a tym samym ograniczać rozwój mózgu.

Sytuację pogarsza fakt, że jako gatunek, człowiek zdołał rozwinąć większy mózg, a co za tym idzie, powiększyły się też nasze głowy, doświadczamy zatem coraz większych trudności z przejściem tak dużej czaszki przez kanał rodny.

Na szczęście, wbudowane w nasz organizm mechanizmy samoleczenia i samonaprawy również są potężne. Dzięki temu, po wyjściu z kanału rodnego, te samokorygujące siły są w stanie ponownie przeobrazić skompresowaną czaszkę do mniej więcej takiego uformowania i kształtów, jakie zostały dla niej zaprojektowane. Jednak ta wrodzona zmiana formy rzadko kiedy kończy się pełnym powodzeniem, a stopień, w jakim rozwiązywane są te ograniczenia i kompresje różni się znacząco od osoby do osoby; co uzależnione jest przede wszystkim od przebiegu samego procesu narodzin.

Wynikające z tego restrykcje czaszkowe (a w konsekwencji ich wpływ na nasze zdrowie i rozwój mózgu) dla większości z nas będą stosunkowo niewielkie. W przypadku skomplikowanego lub długotrwałego porodu, kompresja działająca na kości czaszki dziecka może się przedłużać i zwiększać. Kiedy będzie dodatkowo nasilona, czy to przez nieprawidłowe ustawienie, czy w rezultacie zbyt mocnego użycia kleszczy; kości czaszki mogą zostać uciśnięte względem siebie tak bardzo, lub odkształcić się do takiego stopnia, że wrodzone, wewnętrzne siły lecznicze organizmu nie są w stanie odwrócić asymetrii. Zależnie od stopnia zniekształcenia, to właśnie w tym momencie mogą pojawiać się cięższe objawy opisane wcześniej.

Kości czaszki w swym normalnym, zdrowym stanie powinny mieć możliwość swobodnego poruszania się względem siebie poprzez artykulacje na szwach (lub liniach stawowych), w miejscu zetknięcia kości. Ruch ten jest szczególnie swobodny w czaszce nowonarodzonego niemowlęcia. To poruszanie będzie dokonywać się dalej, choć w mniejszym stopniu, aż do dorosłości, gdy kości stopniowo zrastają się ze sobą.

Wszystkie części znajdujące się na zewnątrz lub w głębi czaszki mogą ulegać przemieszczeniu, a każdy ze szwów między kośćmi może mieć ograniczoną swobodę ruchów w wyniku działania takiej kompresji. Restrykcje w dowolnej części czaszki mogą z kolei hamować rozwój mózgu, przy czym, poszczególne skutki będą różniły się w zależności od miejsca wystąpienia takiego ograniczenia ruchu. Zmniejszona mobilność w dowolnej części czaszki może wpływać na czaszkę jako całość, a zatem może oddziaływać też na rozwój mózgu na wiele różnych sposobów.

Kość potyliczna jest szczególnie podatna z dwóch powodów: po pierwsze, ze względu na swoje położenie u podstawy czaszki, jest narażona na działanie szczególnie dużej siły i wynikające z tego zaburzenia. Po drugie, cztery części kości potylicznej otaczają otwór wielki i dlatego zaburzenia posturalne mogą wywierać nacisk na rdzeń kręgowy lub przedłużony, a to może mieć potencjalnie druzgocące konsekwencje.

Ponieważ potylica w chwili urodzenia nadal składa się z czterech oddzielnych części połączonych chrząstką, łatwo jest przemieszczać się poszczególnym częściom z ich relatywnych pozycji. Nietrudno też o kompresję oddziałującą na chrząstkowe obszary wzrostu, co spowodować może zaburzenia w toku całego późniejszego wzrostu kości potylicznej (a zatem całej czaszki), takie zaburzenia i dystorsje będą zbieżne z tym zasadniczo asymetrycznym wzorcem.

Przy łagodniejszych wzorcach, które w pewnym stopniu dotykają nas wszystkich; różne objawy restrykcji czaszki będą pojawiać się stopniowo i w miarę upływu czasu. W tych lżejszych przypadkach objawy najprawdopodobniej zostaną potraktowane jako „normalny zły stan zdrowia”, „normalny” poziom ograniczenia zdolności lub po prostu jako cechy osobowości.

Nawet w stosunkowo ciężkich przypadkach oczywiste objawy, takie jak trudności w nauce lub problemy z koordynacją ruchową, mogą nie ujawnić się przez kilka lat. Dzieje się tak po części dlatego, że zniekształcona czaszka może początkowo nie powodować żadnego wpływu hamującego rozwój mózgu, dopóki mózg nie podejmie próby wzrostu i pełniejszego rozwoju, a tym samym napotka ograniczające skutki kostnych restrykcji.  Przyczyną takiej sytuacji może być i to, że poważne wady w zachowaniu dziecka nie muszą być widoczne, dopóki dziecko nie osiągnie wieku, w którym oczekuje się od niego bardziej złożonych wzorców zachowań. Również i w tych przypadkach skutki, takie jak trudności w nauce, można przypisać jedynie ograniczonym zdolnościom poznawczym, czynnikom genetycznym, zaburzeniom psychiatrycznym lub rozmaitym nieznanym przyczynom.

W najcięższych przypadkach objawy mogą być widoczne od razu, od samego momentu urodzenia, z wyraźnie widoczną spastycznością, problemami z oddychaniem lub zniekształceniami czaszki. Ale nawet w najcięższych przypadkach, takich jak porażenie mózgowe, istnieje większe prawdopodobieństwo, że objawy zostaną zdiagnozowane (przez medyczną ortodoksyjność) jako uszkodzenie mózgu; podczas gdy w rzeczywistości mózg jest jedynie hamowany i ograniczany przez poważne dystorsje czaszki. Dobrze ilustruje to historia przypadku opisana przez Beryl Arbuckle:

„Chciałabym przytoczyć przypadek jednego noworodka. Matka rodziła przez dwanaście godzin z dzieckiem w ułożeniu główkowym. W tym czasie wykonywano cesarskie cięcie, ale dziecko już doznało urazu. Objawami były sinica, słaby płacz, drżenie i wymioty chlustające. Poza nieprawidłowym ustawieniem części potylicy wokół otworu wielkiego i obustronnym wyboczeniem części wyrostka sutkowatego kości skroniowej, ciemiączko przednie było niedostrzegalne, kości czołowe były dość płaskie, a Nasion tak obniżony, że jego kąt nachylenia wydawało się być niemalże kątem ostrym.

„Zanim w tym przypadku poproszono o terapię czaszkową, rodzice zostali już poinformowani, że mózg dziecka został uszkodzony. Pamiętajmy, że w chwili narodzin układ mózgowo-rdzeniowy jest najmniej rozwiniętym układem, a zatem mózg w tym okresie życia jest daleki od zakończenia rozwoju.

„Po pierwszym leczeniu czaszkowym ustały wymioty, a sinica stopniowo ustępowała; dalsze podawanie tlenu nie było konieczne. Po drugim zabiegu dziecko było w stanie ssać i przełykać odpowiednią ilość pokarmu. Przez następne dwa dni dziecko nie było niepokojone dalszym leczeniem. Objawy kliniczne zostały całkowicie wyeliminowane, czoło było zaokrąglone, widoczne było nawet równe ciemiączko przednie i obecne było pozostałe pięć ciemiączek; nadal jednakże występował ostry kąt nachylenia przy Nasion. Z palcem wskazującym w ustach można było to łatwo skorygować dzięki pomocy dziecka w postaci energicznego ssania. Dziecko to, które obecnie ma już prawie dwa latka, jest normalne; uważamy, że uzasadnione będzie, aby przypisać to korzyściom płynącym z terapii czaszkowej.”

Zatem bez względu na to jak ostry czy odmienny będzie stan w danym przypadku, jest mało prawdopodobne, aby objawy czaszkowe zostały rozpoznane przez ortodoksyjną profesję lekarską jako pochodzące z układu czaszkowo-krzyżowego, czy jako efekt procesu porodu; a więc szansa na natychmiastowe podjęcie wczesnego leczenia zostaje utracona. Wczesne podjęcie leczenia jest niezwykle ważne, aby móc zapewnić całkowite rozwiązanie problemu i powrót do zdrowia. Oddzielne początkowo części kości skroniowych i klinowej łączą się ze sobą w pierwszym roku życia; cztery części potylicy stają się zrośnięte w wieku od trzech do sześciu lat. Jeśli zniekształcone wzorce wzrostu zostaną do tego czasu utrwalone w strukturze czaszki, to do pewnego stopnia będzie wpływało to na cały późniejszy wzrost. Nawet po tych latach, a właściwie w dorosłości i podeszłym wieku, czaszka nadal pozostaje plastyczna i zdolna do adaptacji. Ale im dłużej wzorzec dystorsji i zniekształceń jest pozostawiony w czaszce, tym dłużej będzie trwało leczenie i tym mniej kompletne będzie rozwiązanie problemu. W tym miejscu raz jeszcze historia przypadku opisana przez Beryl Arbuckle ilustruje potencjał terapii:

„Dziewczynka w wieku jedenastu lat uczęszczała do szkoły specjalnej, co prawdopodobnie było spowodowane przez to, że miała bardzo niskie IQ. Podczas chodzenia w ciągu dnia nosiła śniegowce, żeby móc utrzymywać rozstawienie stóp. Dziewczynka wykazywała powolne reakcje i słabą koordynację rąk. Dzięki poprawie fizycznej po około roku leczenia czaszkowego, dziewczynka mogła zacząć uczęszczać do szkoły państwowej, a w ciągu pierwszych sześciu miesięcy nauki w gazetce szkolnej wydrukowane zostały jej dwa opowiadania. Czy kiedykolwiek miała niskie IQ? Teraz, w wieku czternastu lat, jej reakcje są szybkie, jest bystra, dobrze gra na pianinie, ma przyjemny głos, a jedyną jej ułomnością jest atrofia nogi, która została poddana tenotomii; druga noga rozwijała się normalnie. Teraz mamy utykanie; nie spastyczne, ale takie, jakie obserwujemy u osoby z polio.”

Oczywiście istnieje wiele innych problemów (innych niż kompresja czaszki), które związane są z porodem, życiem wewnątrzmacicznym i opieką poporodową; mogą one być ciężkie lub łagodne, ogólne lub subtelne, fizyczne lub psycho-emocjonalne. Wszystkie te problemy będą miały odzwierciedlenie w układzie czaszkowo-krzyżowym, a w przypadku wielu z nich, pomóc może lekkie, łagodne leczenie integracyjne za pomocą terapii czaszkowo-krzyżowej.